
Tyle śniegu już nie spadnie.
Szkoda, że coś się niedobrego stało z negatywem, bo powyższego zdjęcie jest jednym z niewielu, które się jako tako uratowały. Warto używać w miarę świeżych negatywów i nie trzymać ich niewywołanych w okolicach, jak się okazało, kaloryfera...
kurde, wielka biala polac, a urzeka. Zadroszcze Ci, ze tak umiesz
OdpowiedzUsuńwysokie temperatury skracają termin ważności negatywów, bo w procesach chemicznych zachodzą nieplanowane reakcje.
OdpowiedzUsuńdlatego ludzie bardzo często trzymają klisze w lodówkach, jeśli nie planują ich używać w najbliższym czasie.
chociaż z drugiej strony przeterminowane, czy 'przegrzane' klisze to bardzo fajna sprawa, bo można na nich osiągnąć zupełnie niespodziewane, przepiękne efekty ;)
wiem, wiem i negatywy trzymam w lodówce ;) problem z tym negatywem polegał po prostu na tym, że użyłem dość starego negatywu (długo nie fotografowałem w czerni i bieli na małym obrazku), a potem zapomniałem, że ów film jest wciąż w aparacie. a aparat położyłem na parapecie, nad kaloryferem... no i stało się. i taka to historia :)
OdpowiedzUsuńprzeterminowane klisze są chyba przede wszystkim ciekawe w kolorze - o ile ten zwyczajnie nie ucieknie z powodu starości materiału.
dzięki za wizytę :)